19 comments on “Ramza’s Story part. XXVII: Komplikacje 1/2

  1. Łał, tak dawno nie było rozdziału, że teraz jestem mega podekscytowana i mam nadzieję na kolejną część.
    Faust to chuj pod względem politycznym, bo co mu szkodzi czy ludzie się rozwijają czy nie, skoro mógłby i tak zabić całe wojsko jakby mu się tak zamarzyło… Nie ogarniam.
    Shun taki wściekły (wow)… Naprawdę nie mogę się doczekać jego reakcji na te wszystkie relacje Ramzy. Szczerze, mam nadzieję, że Ramza się popłacze czy coś, bo fajnie by było poczytać o zacieśnianiu więzi, jakby Shun w końcu skapitulował. Ja już przy tym rozdziale się popłakałam, jak czytałam fragment po wypowiedzi Shuna, że nienawidzi swojego syna. Ech… A w dodatku Asura się nie pokazuja. Ta różowa pokraka. xD I ta inspekcja Lidera (ale to dumnie brzmi xD) odnośnie zniknięcia Ramzy. No przysięgam, że już wychodzę z siebie, żeby się dowiedzieć co i jak.
    Ech, Eo, pliz, zamieść kolejny rozdział szybko. xD Nie zniosę znów takiej przerwy. XD
    WEEEEENYYYYYY! 😀

    • Odnośnie Fausta, sytuacja wygląda tak:
      – Hej, Faust, dlaczego nie pozwolicie ludziom na rozwój?
      – Bo nie.
      I koniec dyskusji 8D

  2. Heeem, już tak dawno nie czytałam tu nic, że trochę pozapominałam i nie ogarnęłam na początku co się dzieje! Masakra XP
    Seiridis ma rację, Faust jest okropny, ale ja i tak go uwieeeelbiam! Dlaczego Ramza nie jest złym chłopcem i rzeczywiście nie pójdzie do Fausta? ^^ Nie no, dobrze Ramza robi, dobrze, w końcu Shun i Testament też są fajni i to byłby kiepski pomysł, aby ich opuścić… Ale Faust! Neeehe XD
    Oj matko… Więcej Fausta, więcej! Mam wrażenie, że mój komentarz jest bardzo przygłupawy i monotematyczny… XD Cóż, Twoje opowiadania mają tę niesamowitą zdolność :3
    Wczoraj tak zobaczyłam, że dodałaś nowego posta i byłam taka szczęśliwa, ale niE miałam siły przeczytać, bo wracałam z zajęć. Ale dzisiaj przeczytałam i supcio, tylko za króóótko 😦 mogłabym jeszcze czytać i czytać. Zwłaszcza, jeśli byłoby więcej Fausta. Mój wymarzony rozdział: duuuuużo Fausta, Ramzy, trochę Testamenta, albo trochę więcej niż trochę, Shun też może być i wcale Asury XP Och, Natiel też mógłby się pojawić, bo to taki rozkoszny demon ^^
    Taaaak, to może coś o tym rozdziale, żeby nie było, że piszę tu tylko o takich tam bzdurkach? XD
    Niezmiernie cieszę się, że Shun i Testament są znowu blisko, po ostatnim rozdziale nie było to jeszcze takie jasne. Mam wielką nadzieję, że to nie tylko pozory, kochają się zbyt mocno, aby jakiś głupi brat mógł zniszczyć ich związek ^^ Waham się między uwielbianiem metod wychowawczych Shuna, a ich nienawidzeniem… Cenię sobie twardą rękę, ale on przekracza wszelkie granice w pewnych sprawach. Tak poza tym zawsze się zastanawiam, czy on rzeczywiście mógłby coś poważnego zrobić Ramzie? Wiem, że Ramza zna bolesny gniew Shuna, ale jednak… Facet udaje takiego super stanowczego, ale pojawia się Testament i wszystko diabli wzięli… Jak tu szanować kogoś takiego? Heeeh…
    Naaaaapisz następny rozdział szybciej, coooo? Tak uwielbiam czytać Twoje dzieła, że mi smutno i okrutnie, kiedy nie ma nic do czytania. Talentami należy dzielić się z ludzkością, najlepiej obdarowywać ją niezwykle szczodrze i często. Trafisz do nieba. Nie chcesz? XP
    Dobra, starczy tych idioctw XP

  3. Ramza! Sama sobie nawet nie zdawałam sprawy, jak bardzo tęskniłam za tym universum. Mam nadzieję, że teraz, gdy skończyłaś pisać drugi tom Lalkarza, skupisz się na blogu ( choć oczywiście czekam też na Lalkarza ). Przynajmniej dopóki kolejny tom książki Cię nie pochłonie:)
    Cieszę się, że tatuśkowie wrócili na scenę. Teraz jeszcze tylko czekam na konfrontację całej rodzinki z Faustem i będę w niebie. To kiedy druga część opka? 😉

  4. Zajebiste! Jarałam się każdym zdaniem xD no kurde jak mnie tak wciągło i czekałam na ten moment az powie im o Leto i przygodach z Asurą a tu bęc! Quniec rozdziału! Buu … Nie mogę się doczekać drugiej części :* pozdrawiam 🙂

    • O tym, jak tatuśkowie zostaną uświadomieni będzie na samym początku drugiej części 😀 Także cierpliwości! 😀

  5. Ołć ale robisz ochotkę! Jasne czekałam rok poczekam i parę dni xD za każdym razem jak czytam nowy rozdział strasznie, ale to strasznie żałuję, że nie ma historii Ramzy w wersji papierowej. Tak wielka szkoda, że takie dzieło nie można … Aww pomacać hahaha xDDD

  6. No niiiieeee! Nieładnie, fe, brzydko! Jak można robić koniec przed przesłuchaniem…. chociaż jakbyś zrobiła koniec po informacji o wnuku, to było by gorzej.
    Ja wiem że masz własne życie, książkę i pewnie jeszcze mnóstwo innych spraw, ale…. kiedy kolejna część?! Na tą trzeba było długo czekać, ja już chcę następną!!! 😀

    • W sumie mam 3 nieskończone teksty, za które nie mogę się zabrać XD Nie, czekaj… nawet 5! XD Tak to jest jak chce się napisać wszystko jednocześnie… Pracuję, żebyście nie byli rozczarowani 🙂 Cierpliwości!

  7. To bardzo się cieszę, że nas nie porzuciłaś 🙂 Myślę, że powinnaś jeden skończyć, wziąć się za kolejny i tak dalej i tak dalej. Oby ci się udało! Trzymam kciuki przy pisaniu i życzę duzio, duzio weny! ^^

  8. Ej no kiedy będzie następny rozdział ????
    Nic nie dodałaś od ponad pół roku !!!! 😦
    Nie moge wytrzymać, ja chce poznac reakcje tatusiów na zostanie dziatkami.
    Prosze pośpiesz się Plisssssssssssssss ❤

  9. Chciałam zadać oczywiste pytanie, ale potem zobaczyłam resztę komentarz i stwierdziłam, że ja już tu tyłka truć nie muszę 😀

    Bądź dzielna, Eo 😀

  10. Plissssssssssssssssssssssss dodaj coś !!!!!!
    BŁAGAM
    Postaraj sie jak naj szybciej
    Ja ❤ tego opka i nie moge sie doczekać

  11. Znalazłam to opowiadanie niedawno i przeczytałam je dosłownie w dwa dni. Nie mam słów, to opowiadanie jest po prostu doskonałe. Wszystko jest dopięte na ostatni guzik. Najlepsze opowiadanie jakie kiedykolwiek czytałam. W niektórych momentach się śmiałam, a w innych musiałam biec po chusteczke. Niestety, gdy zobaczyłam kiedy został dodany ostatni rozdział, ziemia osuneła mi się spod nóg. :
    Tak więc, co skłoniło Cię do porzucenia tego ? Widać że naprawdę się starałaś i nie pisałaś z czystych nudów na tak zwane ”odwal się”. A może jest chociaż maluteńki cień szansy że dokończysz to opowiadanie ? Wcześniej pisałaś że tu kończy się (?) drugi rozdział, więc tego pisania chyba jeszcze zostało, nie ? :3
    To co przykuło moją uwagę to to że zawsze w opowiadaniach tylko jedna postać stawała się moim ulubieńcem, a reszta mnie szczerze nie obchodziła. Za to w Twoim opowiadaniu jest zupełnia inaczej – każda postać jest inna , ma swoją przeszłość, charakter, wady i zalety, i nie można tak po prostu polubić jednej a reszte olać. Są na to zbyt, hmm, ciekawi. :>
    Zauważyłam jak ludzie pisali o ” Rozpaczy Asury”. No właśnie , jestem trochę zaniepokojona. Czy ta historia miała od początku zakończyć się tragedią ? Ramza w jakiś sposób umiera, Asura dostaje szału i tyle ? Koniec filmu ? Szczerze mam nadzieję że to po prostu lekkie nieporozumienie i wszystko się dobrze skończy. Czytałam bonusy gdzie Ramza i Asura tworzą śliczną rodzinkę. Odebranie im takiej przyszłości byłoby ogromnym grzechem. Happy End jest tutaj na gwałt wymagany. :>
    I jestem OGROMNIE ciekawa jak wyglądałoby spotkanie Testamenta i Fausta po tylu latach. Testament coś jeszcze czuje do demona ? Faust żywi do niego jakieś cieplejsze uczucia niż samo porządanie ? Wcześniej było że Faust próbował znaleźć Shuna i Testament, SZCZEGÓLNIE Testamenta, więc khem khem, mogłoby coś z tego wyjść. Może Testament mógłby wybaczyć dla Fausta ? Albo Faust niech coś zrobi. 😀

  12. To aż boli, gdy widzi się datę ostatniego dodanego wpisu, w tym opowiadaniu.
    pozostaje mi tylko dołączyć do tych co mają nadzieję na kontynuację.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s