69 comments on “To the moon and back na stronie OMIKAMI

  1. Fin, ojejciu 😀 Już mi się podoba 😀 Zaleciało troszku Ramzą 😉 ale w innej wersji, takiej ‚naturalniejszej’ 😀 Będziesz to kontynuować? :> Nokia mnie rozwaliła 😀
    A Kai to takie fajne imię, jak z Królowej Śniegu ❤ Zawsze lubiłam tą historię, ma coś w sobie :Da spam sie bardziej tutaj opłaca XD ^_~
    Ta "Cicha noc" to naprawde po fińsku czy sobie zmyśliłaś? 😀
    Jejciu, chciałabym żeby rzeczy były takie proste naprawde :<
    oooooh, 😀 będziesz to dalej pisać? :p Będziesz?

    • Przykro mi xD Jest to zakończone opowiadanie ^^
      I tej „Cichej Nocy” sobie nie zmyślałam, tak naprawdę brzmi xD Fiński na kartce to język nie z tej ziemi, ale nabiera formy, gdy ktoś śpiewa/mówi po fińsku xD
      I tak szczerze… To opowiadanie było napisane pod publikę ^^’ W razie, gdyby Lalkarz się nie nadawał, naskrobałam „To the moon…” w dwa dni. Na szczęście Lalkarz się udał. Ale to opowiadanie też mi się podoba XD I też zalatuje mi Ramzą xD

  2. Fajne jest, takie lekkie i miłe. Poprawiło mi humor 🙂 Przypomniało mi trochę też American High.
    Muszę poszukać fińskich piosenek :p i norweskich. Byłam a nie znam. Hańba. Ej, a kiedy Ramzes? :p

    • Ramza nie życzy sobie, aby przekręcano jego imię xD
      Zaczęłam 16 stronę, powinnam się wyrobić przed wyjazdem ^^

  3. Zapomniło mi się! pewnie dlatego że ja nie mogę jechać :< bu :< fotorepotrażu oczekuję potem na stronie! 😀

  4. To było… przyjemne, przewidywalne i pocieszne ^^. I w Twoim stylu xD.
    Teraz nie będę się mogła doczekać Lalkarza, wiedząc, że jest jeszcze lepszy ^^. A to jeszcze tydzień… I pieniądze w tajemniczy sposób topnieją…
    Zastanawiam się tylko: czemu Finlandia? Dość nietypowy wybór.

    • Dobry wybór! Północ miecie! Ja do FINÓW nic nie mam 😀 XD bede z tego łachać całą noc 😀

  5. Przeczytałam i czuję się syta. xD Chociaż nie powiem, nie pogardziłabym większą ilością takich opowiadań. Oczywiście strasznie mi się podobało, choć jakoś specjalnie odkrywcze nie było i w ogóle to poznałabym lepiej tego Dave’a. Kaia też, oczywiście. xD
    Tak, zdecydowanie potrzebowałam czegoś lżejszego.
    Eo pewnie lubi Finlandię, a tak konkretnie to dobrą metalową muzę jaką tam robię, więc musiała wepchnąć jakiegoś fajnego Fina do swojego opa 😉

  6. Taaa, ja robię tę muzę, jasne. xD Miało być „robią”. Nie poprawiałabym, ale jakoś dziwnie to brzmi, jak się przeczyta… ^^”

  7. Lubię Finlandię, tak xD Podoba mi się język, kultura, muzyka, Ville Valo… Takie tam 😀 Poza tym przez całe święta słuchałam fińskich kolęd, więc moja fascynacja nie ogranicza się tylko do metalu ^^

      • Zestawienie słów „dobra” i „wódka” jestvw moich oczach tak absurdalne że szok xD. A mi Finlandia kojarzy się juz niestety tylko i wylacznie z wyspami Alandzkimi xD Gejograf na lekcji pokazuje na mapie i mówi „A ten tu gęsty pierdolnik to nalezy do Finlandii” – zboczenia szkolne xD

      • Hehehe xD Ja nie wiem, nie próbowałam tej konkretnie, ale jak próbowałam, to żadna mi się nie wydała dobra. Wszystkie są w huk gorzkie i obrzydliwe. Fuj :c

      • W ogóle to dlaczego ktoś poza mną jest na nogach o tak barbarzyńskich porach, co? XD Tłumaczyć mi się! Haik, ty ferie masz! 😀 (Ja też, a śnił mi się dziś koszmar, że muszę o 7 się zbierać do szkoły. To było straszne :C)

      • Oh bo brata na uczelnie trzeba było dobudzić i wygonić to nie śpie. xD ferie to ja mam od prawie dwóch tygodni już teraz tylko czekam do piatku i Eo <3333

      • Lolz? To nie mieszkasz w W-wie? To jest w mazowieckim województwie, tak? Tym co i ja… Woj. mazowieckie ma od 16 stycznia… czy ja coś pochrzaniłam? xD

      • Wawa, wawa nic nie pochrzanilas. Komentarz zjadl mi nawias w ktorym napisalam „chora fuckyeah” xD

      • Sei, niektórzy ferii nie mają, jedynie zaliczenia, więc na zmianę śpią i się uczą o różnych dziwnych godzinach xD

  8. A… pomyślałam, że podgrzeję atmosferę 🙂 To the moon… jest lekkie, deko naiwne i przewidywalne, choć naprawdę fajnie się czyta. Lalkarz… Lalkarz jest jedyny w swoim rodzaju. Czuć oczywiście styl Eo: trochę wygładzony z perfekcją szczegółów. Niemniej jednak wsiąka się w Lalkarza od pierwszego zdania. Ja miałam wrażenie jakbym była narratorem tej opowieści, opowieści z pazurem, całkowicie nieprzewidywalnej… CUDOWNEJ. Serce mi waliło dobre kilka minut po ostatnim zdaniu. Eo…. gdybyś Ty z tego zrobiła powieść… oj, babo!

      • Nigdy nie powiedziałam, że „Lalkarz” zakończył się definitywnie… Wiesz o czym mówię, Haik, czytałaś wstępne rozdziały 😀
        Dzięki Beatko za komentarz ^__^ Poczułam się… no… DOCENIONA jak nikt inny. ^^

      • ej, kurde xD Haik to sobie dobrą fuchę w takim razie znalazła 😀 „ogarnianie” wstępnych rozdziałów opowiadań Eo… też tak chcę 😀

  9. A Ty myślisz, że po co ja na ten konwent jadę? Jadę po to, żebyś mi się podpisała w Antologii, a za 20 lat zgarnę miliony za ten egzemplarz z Twoim autografem 🙂

    • Gdybym wiedziała, że mój podpis będzie tyle wart, gromadziłabym wszystkie wypełnione dotąd dokumenty 😀

    • Wybacz, Beato z Omikami, ale jeśli twierdzisz, że jedziesz na konwent tylko dla jednej autorki, to jak w takim razie mają się czuć pozostałe, które również zakwalifikowały się do antologii? Jak gorsze? A nie pomyślałaś, że może być im przykro? W każdym razie, mnie po takich deklaracjach, by się odechciało jechać gdziekolwiek.

      • Ktoś tu ma bardzo ciężkie poczucie humoru i zachowuje się zbyt oficjalnie, skoro używa takich słów jak „deklaracja”. Uważam że Beata zarówno jako wydawca jak i istota samodzielna i myśląca ma prawo do własnego gustu. Jeśli Lalkarz ją oczarował to nie znaczy że inne opowiadania w antologii są gorsze i tracą na wartości. Naturalnym jest że Lalkarz nie każdemu przypadnie do gustu. Nie rozumiem Cię. Skoro tracisz zapał po jednym durnym komentarzu, to jak mało wytrwałą osobą jesteś? Oczywko, łatwiej się poddać niż doskonalić swój warsztat i zachwycać nim innych ludzi. I to wcale nie ma znaczenia że lubię Eo jako osobę i cenie jako autora. Śledzę jej teksty od kilku lat i widzę jak długą drogę przeszła i jak jej styl się poprawił, więc uważam że werdykt był bardzo sprawiedliwy. To co napisze może być ciut kąśliwe, ale już widzę te wszystkie nieprzychylne opinie pod Lalkarzem (oprócz tych sensownych, od ludzi którym po prostu nie przypadł do gustu) które zostały wyrażone tylko i wyłącznie z powodu że lalkarz wygrał D:.

      • Może, droga Kagu, nie zauważyłaś, ale to jest blog Eo, nie strona Omikami. Beata wygłosiła tu swoją subiektywną opinię i nie bardzo masz prawo się czepiać 🙂
        Myślę, że jeśli autorki innych opowiadań obraziły się za to, że Beata woli akurat Eo, a nie je, to są troszkę przewrażliwiony. Jak rzekła Haik – każdy ma prawo do swojego gustu.

        Lubisz jakiegoś aktora? Tylko dla niego idziesz do kina? A pomyślałaś jak mogą się poczuć inni aktorzy? Ja na ich miejscu przestałabym grać.
        Lubisz książkę? Akurat tą, z jakiegoś powodu? A pomyślałaś jak mogą się poczuć inni pisarze? Ja na ich miejscu przestałabym pisać.

        Albo stwierdziłabym, że jest przewrażliwiony, jeśli nikt nie może powiedzieć, że woli kogoś innego, a niekoniecznie jego.

      • Poza tym nikt tu nie twierdził, że któraś jest gorsza. To tak jakby stwierdzić, że smakosz dyskryminuje banany, bo sam woli pomarańcze… Przecież to jest po prostu kwestia gustu i tyle. Komuś innemu Lalkarz może się podobać mniej, albo w ogóle, za to inne opowiadanie może się podobać baaardzo. I co? Jak ma się poczuć Eovin, jeśli ktoś wygłosi taką opinię? Gorsza? Chyba jednak nie. A jeśli bardziej do siebie bierzesz zdanie Beaty, niż innych ludzi tylko dlatego, że jest w wydawnictwie, to teraz ty robisz gorszych z pozostałych ludzi, którym przyjdzie oceniać…

      • Zawsze wydało mi się, że emoty do czegoś służą, np, do podkreślenia żartobliwej wypowiedzi.
        Trudno, żebym na blogu Eo napisała, nawet w formie żartu, że jadę po autograf Kaamos, bo również będzie na konwencie. To dopiero byłby nietakt. Liczę jednak na to, że uda mi się choć w jednym egzemplarzu zebrać wszystkie autografy, i egzemplarz ten będzie stał w honorowym miejscu.
        Jeśli Cię to uspokoi, każda autorka jest dla mnie wyjątkowa, i wydaje mi się, biorąc pod uwagę moją prywatną korespondencję z nimi, że wszystkie o tym wiedzą. To nie tak, że w Antologii reszta opowiadań jest tylko tłem do Lalkarza. Jestem przygotowana na to, że nie raz usłyszę, czy przeczytam, że komuś coś się podobało bardziej, i że właśnie to powinno wygrać. Gdyby wszyscy podzielali moje opinie świat byłby nudny i nie byłoby o czym dyskutować.
        Nie faworyzuję Eo, wyrażam swoją prywatną opinię o jej twórczości i z tego powodu nie będę się biła w pierś.

      • Rozmowy tutaj są prowadzone na luzie, więc nie ma sensu tego zmieniać 😉 Beata wyraża się pozytywnie również o innych pracach, które trafiły do antologii i nie chciałabym, aby ktoś poczuł się w jej pochwałach pominięty 😀 Cieszę się, że Lalkarz uderzył akurat w gusta Beaty i zdaję sobie sprawę, że może się nie spodobać osobom, które nie przepadają za fantastyką. Tak czy inaczej komentarze są miejscem, gdzie ludzie dzielą się swoją subiektywną opinią z innymi. Nie chciałabym z tego powodu brać udziału w jakimś dziecinnym sporze.
        Tak więc proszę, spójrzcie na wszystko z przymrużeniem oka 😉 Nasze wypowiedzi mają bardzo żartobliwy ton i chciałabym, aby tak pozostało 😉

      • A jesteś autorką? Bo mnie-autorce po takim komentarzu nie jest przykro, a wręcz odwrotnie. To wspaniałe uczucie wiedzieć, że pani z wydawnictwa tak interesuje się nami, autorkami-amatorkami.

  10. O matko kochana *_* To było takie urocze… aż mi się westchnęło.
    I mi to pachnie Ramzą, ale z pewnością Asura się ‚nieco’ od Dave’a różni… 😀
    Ale serio… awwwww…

  11. Jeszcze co do Ramzy… mam TAKĄ wielką nadzieję na ich sama wiesz co, droga Eo, ale pewnie płonną… _^_ (jednak dalej mam nadzieję xD)
    + Shuna i Testamenta
    i ogólnie co dalej nooo xD

  12. Poważnie? Bo jeśli tak, to ja bardzo chętnie! Oczywiście zapłacę za antalogię+koszty wysyłki, tylko numer konta na maila podajcie. Ja to piszę poważnie, więc jeśli naprawdę by wam to nie sprawiło problemu…

  13. Myślałam o tym. Ale już i tak naciągnęłam ją na urodzinowe opowiadanie, nie chciałabym wykorzystywać jej uprzejmości. Ma trochę na głowie, więc tak ją męczyć… No nic, może za jakiś czas będzie podpisywać swoją powieść (oby jak najszybciej), to pojadę i się załapię

    • Nie ma problemu, skoro już tam będę to ogarnę dodatkowy egzemplarz antologii i Ci wyślę 😀

    • kto naciągnął ten naciągnął :p ja za to antologię już zamówiłam :< bo inaczej też bym naciągała XD

      • No muszę Ci przyznać, że Ty pierwsza zaczęłaś naciągać a ja, jak zauważyłam, że masz urodziny dzień po mnie, to się bezczelnie podpięłam:) Antalogię miałam zamówić jak tylko pojawi się w przedsprzedaży, ale byłam i jestem obładowana na uczelni, więc jakoś mi się to przesunęło ( właśnie powinnam pisać historię choroby na jutro, ale jakoś mi nie idzie). No i wszyscy pisali w komentarzach jak to się wybierają na konwent, spotkają się z Eo i zdobędą autograf, a ja nie mogę. Zrobiło mi się tak smutno. A tu Eo w dobroci swojego złotego serduszka zgodziła się mi go przesłać. Jestem przeszczęśliwa! No dobra, to idę pisać tę historię…

  14. Dziękuję, jesteś kochana! Tylko nie zapomnij złożyć tam swojego podpisu! Yay, będę miała autograf! Prześlij mi numer konta na maila i całkowity koszt, jak będziesz miała chwilę czasu. Normalnie jesteś przecudowna:)

  15. Eo, a mam ja do ciebie pytanie zupełnie niezwiązane.
    „- To było tak dawno…- Zaszlochał.- Ale wciąż to pamiętam… Jak włóczyłem się po lasach i jadłem wszystko, co tylko nie było trujące… Jak grzebałem w tych wszystkich śmietnikach i czekałem pod gospodą na jakieś resztki wyrzucone psom… Raz złapali mnie jacyś łowcy głów… To było przerażające.- Opuścił dłonie, zasłaniając sobie teraz jedynie usta.- Bawili się ze mną jak z jakimś szczenięciem… Poproś o jedzenie, waruj, szczekaj… Być może kiedyś niewiele to dla mnie znaczyło, jednak czuję się tak upokorzony, że w tej chwili rozważam możliwość, aby cię zabić.- Spojrzał na mnie, a ja przełknąłem głośno ślinę. Znów te cienkie, pionowe źrenice…- Po co tego słuchasz? Czemu mi nie przerywasz? Dlaczego się nie śmiejesz? Zrób to w ostatnich chwilach swojego życia.”

    Asura tu żali się Ramzie. Czy on na serio, czy tylko udaje, żeby podpuścić Ramzę? Zawsze mnie zastanawiało czy te wszystkie ‚smutne’ zwierzenia z jego strony są na pewno na serio? Bo rozumiem, że mogło go to boleć, ale Asura jest taki… wyrachowany czasami 😉

    • Yup, Asura jest tutaj całkowicie poważny. To dopiero skąpy element jego historii, ale jak najbardziej prawdziwy ^ ^

  16. Tak czytam jak Natiel opowiada o tym, jak był trzymany i mi się tak strasznie smutno zrobiło. Brat bratu rodzonemu… W Trzech Życzeniach wydaje się, że są w ciepłych stosunkach. Faust zrobił coś takiego swojemu młodszemu braciszkowi? :(((

      • Nienawidzę Fausta, a jednocześnie go uwielbiam. W tej chwili jednak przeważa nienawiść.
        Faust krzywdzi własnego brata, braciszka, jedyną rodzinę jaką ma, którą miał się opiekować… ja pier…
        I jak to więcej niż to? Niż oślepienie? Czyli coś w przyszłości? No błagam :c Nie chcę więcej cierpień dla biednego, skrzywdzonego już i tak Natielka :ccc

      • Nie w przyszłości, acz przeszłości. W Trzech Życzeniach. I to całkiem niedługo :C

  17. O matko. Zapłaczę się T_T Ty sadystko…
    W ogóle jak teraz czytam, to bolą mnie w serducho wszystkie błędy twoich potworków.
    To, że Shun zaprosił tego cholernego Takeru i jeszcze taki z tego zadowolony był. A potem co się okazuje? Że Takeru uwiódł mu męża. No brawo, naprawdę się opłacało.
    W ogóle to bym chciała wiedzieć więcej o wszystkim, jak się po tym pierwszym wyskoku czuł Testament, czy Shun odczuwał jakieś wyrzuty sumienia, czy Testament się od niego odsuwał, Czy Shun czuł że tak jest i się martwił, jak to wyglądało kiedy się dowiedział…

    • Postaram się to jako tako opisać, kiedy już tatusiowie wejdą ponownie na scenę ^ ^ A to że popełniają błędy… Ludzie nie są nieomylni, nie? Zapewniam, że decyzje podjęte przez pozostałych bohaterów również będą miały swoje konsekwencje w przyszłości. Taki na przykład Faust. On również będzie trochę pokrzywdzony, a co!

    • A ja uwielbiam, kiedy Eo robi niespodziewany zwrot i „krzywdzi” swoich bohaterów ^^. To by było zdziebko nudne (dla mnie), gdyby np. Asura martwił się powrotem Ramzy ze świata demonów, a później by się tylko migdalili po kątach xD. Znacznie bardziej podoba mi się wersja Asury, który nie zmienia się dzięki pstryknięciu palcami i dalej jest dupkiem i czasem nie przejmuje się tym, czym wg czytelnika powinien. Sytuacja inna, ale akurat przyszła mi na myśl.
      Podoba mi się, że Testament zdradził Shuna, bo primo: jest to ciekawe i wywołuje emocje (szczena w dół i „JAK ON MÓGŁ!?!”), a secundo: godzenie się po tych wszystkich zawirowaniach jest wszystkiego warte ^^, nawet pierwszego wrażenia, które często łamie moje serce.
      Ostatnio zauważyłam, że zaczęły mnie nudzić opowiadania, w których bohaterowie mają wyimaginowane problemy wynikające z braku komunikacji xD.
      Dlatego mam nadzieję, że kłótni i upokarzania się będzie jeszcze trochę, najlepiej w następnym rozdziale ^^. Najpierw kłótnia, a parę rozdziałów dalej niesamowity seks (albo po prostu niesamowita scena erotyczna, bo chyba je wolę bardziej od seksu).
      Te uwagi ostatnio chodziły mi po głowie, to je musiałam gdzieś wypisać ^^

      • Chociaż, Seiridis, moje pierwsze wrażenia są podobne – połamane serce gdzieś w okolicach piwnicy i wrzask „JAK JA WYTRZYMAM DO NASTĘPNEGO ROZDZIAŁU!?!” xD

  18. Chcę zobaczyć pokrzywdzonego Fausta, arcydemona, władcę demonów, władcę Ciemności, wybrańca Amondiela. Yeah, I see it. Co mu zrobisz, że będzie pokrzywdzony? Będzie szczęśliwym dziadkiem! XD

  19. Jejciu, wchodzę sobie i paczę, a tu 59 komentarzy. Spoko. xD

    Finn:

    Wierzę, że nie musi być fińskie, więc walnę Ci też inne. Mnie się bardziej trzyma rock w najróżniejszych odmianach, ale jak już słucham metalu, to raczej takiego z melodyjnym wokalem, czyli: Avantasia, Nigtwish, Within Temptation, Rammstein, Oomph!, Deathstars, Anathema, Katatonia, Tool, Sonata Artctica, X Japan (dla Ciebie w anglojęzycznych piosenkach, bo ja przetwarzam japońskie ^^). Czasami zdarzy mi się jakiś Marylin Manson, Tarja Turunen,
    Metallica (mam kilka swoich perełek, których nie oddam nikomu) i aż jedna piosenka Craddle of Filth xD

  20. Chciałam Ci napisać, że mnie również bardzo przypadła do gustu Twoja druga opowieść na stronie Omikami ^^ I wprost nie mogę się doczekać, kiedy przeczytam ,,Lalkarza”. Kocham dobrą fantastykę, a tytuł, który wymyśliłaś, jest naprawdę intrygujący. Mam nadzieję, że historia także. Od teraz zostaję Twoją (jedną z wielu) wierną czytelniczką! * ^_^ * Masz naprawdę ciekawy styl i tworzysz interesujących bohaterów, którzy powinni być siłą napędową każdego dobrego opowiadania/powieści! Nie jestem najlepsza w pisaniu fantasy, więc historia mojego opowiadania w antologii trzyma się rzeczywistości, jednak mam nadzieję stworzyć kiedyś jakąś dobrą fantastykę ^^” Może mi się uda.
    Jeszcze raz wyrazy uznania!
    Marta

    • Dzięki wielkie ^^ Pisanie sprawia mi przyjemność, a jeśli czytanie mojego opowiadania również sprawia przyjemność innym – jestem szczęśliwa ^^
      Lalkarz jest utrzymany w klimatach fantasy, ponieważ najlepiej się tam czuję. To the moon and back nie traktowałam poważnie, miało być po prostu miłą lekturką ^^ Mam nadzieję, że oczekiwania, co do Lalkarza nie są za bardzo wygórowane… xD Jako autorka inaczej odczuwam cały klimat. Miło jednak będzie przeczytać coś, co dzieje się w rzeczywistości ^^ Liczę na gromadę gorących mężczyzn w „Dzienniku Konrada” ^__~
      Pozdrawiam!

      • Gromada gorących mężczyzn? 0_o A to mnie speszyłaś! ,,Dziennik Konrada” to zaledwie shounen-ai ^^””” Zresztą zupełnie przeciętne opowiadanko.
        Co do ,,Lalkarza” , nie ma potrzeby się denerwować. Lubię Twój styl, więc nie ma szans, aby mi się nie podobało. Pozdrawiam! 🙂

  21. Byłam święcie przekonana, że napisałam Ci komentarz do „To the moon and back”, bo przeczytałam je zaraz po tym jak się ukazało na Omikami, a tu się okazuje, że sobie coś ubzdurałam oO No cóż… Opowiadanie jest bardzo fajne, chociaż dziwnie było czytać coś od Ciebie bez klimatu fantasy XD Ja nie mówię, że to źle, bo dobrze, takie lekki powiew świeżości i odmienności 😀 Chociaż i mnie to strasznie przypominało Ramzę, nie wiem dlaczego, a może i wiem… Przeprowadzka, rodzice geje, spotkanie faceta w szkole :3 Ale to było bardziej romantyczne i mniej skomplikowane (chociaż opowiadanie porusza ważne problemy, szkoda mi było Kaia, że tak musi ukrywać, że ma dwóch ojców :< Ale jakby nie patrzeć, społeczeństwo nie jest gotowe na takie rodziny i nie jest tolerancyjne…), a Dave… Mnie on w sumie Asury nie przypominał, jak tylko przeczytałam, że miał kręcone włosy, to zobaczyłam Ethana z Queer as Folk i nie mogłam go wyrzucić z głowy, więc czytając o Dave'ie widziałam jego (i to chyba tylko ze względu na włosy, bo on normalnie był skrzypkiem, chociaż obaj byli romantykami, może coś w tym jest xD). I w ogóle takie raczej szczęśliwe to opowiadanie, jakby ktoś Ci kiedyś zarzucał, że jesteś sadystką i bez litości torturujesz wszystkie swoje postacie, to masz ten one-shot na obronę własną xD
    I składam zażalenie: od kiedy ukazało się to opo to ciągle słucham piosenki "To the moon and back", a wcześniej zupełnie o niej nie pamiętałam, gniła gdzieś w odmętach komputera, a teraz ciągle, ciągle, ciągle jej słucham! I oczywiście słuchając jej odtwarzam sobie w głowie całe opowiadanie XD

    A co do Lalkarza (tak, jak tylko wczoraj wróciłam do domu to od razu wzięłam się za czytanie! I mam nawet autograf od Ciebie 8D) od pierwszych zdań poczułam ten swoisty eowaty klimat! I takie 'mmmm, wiedziałam, że będzie dobre", ani się obejrzałam a był już koniec! No czemu tak krótko? </3 No ale po kolei. O fuck, sam pomysł po prostu zbił mnie z nóg. Skąd ty bierzesz takie pomysły na to wszystko?! (słyszałam coś już o krojeniu cebuli na śledzie, ale to mnie nie satysfakcjonuje, mnie tak śledzie nie inspirują! XDDD). No i potem takie trwanie w oczekiwaniu 'co będzie dalej, przyjdą po niego? znajdą go? A w ogóle to z kim będzie Hira? Tych dżinów jest aż czterech, żaden się jakoś nie wyróżniał, dla Hiry pewnie jest ktoś inny!" no i czytam dalej… Wiedziałam, że jak tylko pójdzie do lasu to mu się coś stanie XD No i proszę wielki jeleń, dżiny, pościg, aj Hira, ty to masz pecha! W zasadzie… to mi się coś utarło, że Hira będzie łagodny, potulny i wgl (przeklinam zakodowane stereotypy, one przeszkadzają w ocenie sytuacji) i dlatego się uśmiechałam, jak stawiał on Sadze opór i się buntował i nie chciał przegrać z nim :3 Brawo, Hira! Chociaż w sumie tego się powinnam spodziewać, u ciebie postacie nigdy nie są stereotypowe, ty uwielbiasz zaskakiwać, szokować i robić zwroty w akcji, takie, że ja potem muszę zbierać szczękę z podłogi ❤
    No i w końcu finał (a raczej nie w końcu, bo co to jest takie krótkie?!) i takie…. "Eee…. U Eo jest romantyczny, słodki koniec…?" Ja lubię szczęśliwe zakończenia, żeby nie było (chociaż smutne też uwielbiam), ale to naprawdę zaleciało mi takim podstępem, przecież ty jesteś sadystką (tak, tak, wiem, że sama dałam ci argument, że nie zawsze XD), a to było jakieś takie… zbyt łatwo poszło, zbyt kolorowo było! Ale dobra, czytam dalej… Po Epilogu… "OMFG, WIEDZIAŁAM, ŻE TO BYŁO ZBYT PIĘKNE!" I oczywiście opiewam kumpeli twoją genialność. Zakończenie było takie w twoim stylu! Takie eowate, wredne i w ogóle! Wredne, no bo Saga to taki skurwysyn, tak omotać biednego Hirę, a ja go zdążyłam polubić, miał pazurki :< Ale w sumie dobrze, że był taki, jaki był xD Przypominał mi trochę Amnodiela XD Pociesza mnie jedynie fakt, że Lalkarz ma być powieścią, och jak ja nie mogę się go doczekać! Koniecznie będę chciała kolejny autograf 8D

    Dobra… Chciałam napisać jeszcze komentarz do Ramzy… Ale chyba nie mam siły XD Niemniej przeczytałam i skomentuję w najbliższym czasie, a na razie powiem tyle: Eo, potworze, czy oni kiedyś się prześpią ze sobą?! (no dobra, wiem, że kiedyś tak, bo mają potem trójkę dzieci 8DDD ale mnie chodzi o najbliższe rozdziały!). W zasadzie chciałam tak ci zacząć jęczeć na konwencie… Ale cóż, nie wyszło xD

  22. No, ale Sei… No przepraszam D: Nie sądziłam, że ktoś, kto zobaczy długość tego komentarza, go przeczyta! (swoją drogą musi ci się nudzić, masz teraz ferie? xD) Zresztą, gdzie miałam napisać Eo o Lalkarzu? xD A musiałam! Bo końcówka była super XD Trzeba było skończyć czytać, jak zaczęło się o Lalkarzu, honey *pat pat* Następnym razem będę pisać ostrzeżenie: „warning, spoilery” :3

    • haha, spoko XDD
      Tak, mam ferie
      Tak, zazwyczaj mi się nudzi
      Tak…

      Eo, staram się pisać tego fanficka, ale on wydaje mi się taki denny _^_

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s