9 comments on “BONUS: Era Zoloma – Początek

  1. To młode to raczej nie jest Testament, prawda? W takim razie… Lawrence? Coś chyba kiedyś było, że byli braćmi…
    Wydaje mi się, że Zolom zawsze jakby schodził na drugi plan. W Synie Kryształu niby walczyli przeciwko niemu, ale (może tylko dla mnie?) bardziej interesujący był oczywiście wątek Faust + Testament + Shun + okazjonalnie Sora. Podobnie w Ramza’s Story, Zolom wydawał się być tylko dźwignią, która miała napędzać akcję. No i pojawił się po to, żeby Ramza pokazał wreszice swoje ząbki ^^. Tak tak, pamiętam, że Ramza się rodziewiczył ze sługą Zoloma, ale w gruncie rzeczy nawet on chyba nie uważa tego za pełnoprawny pierwszy raz xD.
    Dlatego cieszę się z tego bonusa ^^. I że możemy trochę lepiej poznać tego głównego złego i jego losy. No i oczywiście tatę Testamenta, bo zakładam, że to on.
    Ale i tak Amnodiela kocham bardziej 😛

  2. Pomysł na stworzenie tego bonusu wpadł mi do głowy, gdy kroiłam cebulę na śledzie… LOL, gdybym wymieniła sytuacje, które dają mi natchnienie pomyślelibyście, że mam coś nie tak z głową XD
    Będzie jeszcze druga część tego opowiadania, więc dowiecie się reszty ^ ^ Jak to się stało, że Shun wylądował w Akademii, jak przebiegała współpraca z poplecznikami Zoloma… Trochę tego będzie ^ ^
    Tak, i Amnodiela też lubię najbardziej XD

  3. o jezuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu… dzięęęęęęęękujęęęęęęę xDDDDDD ale mi radochę zrobiłaś :DDDDD po prostu nie wierzę w to co widzę 😀 o matko, Eo, dziękuję :DDDD

  4. Podczas krojenia cebuli na śledzie? XD Nie no, rozwaliło mnie to.
    A Bonus cudowny! I cholera… ciekawe kim będzie ten dzieciak, nie mogę doczekać się kolejnej części. Byle szybko! Może podczas picia kolejnego kieliszka na Sylwestrze wpadnie kolejny pomysł? 😀
    Pozdrawiam!

    PS: Odważyłam się skomentować, jestem z siebie dumna. @_@

  5. łaaaaaaaaaał~. Po prostu.. łał.
    Kobieto ty to masz łeb.
    Nie mam słów, jezu.. Jakbyć dała jeszcze opis jak dziecko ich zjadło.. łaaaaaaał.
    Jestem pełna podziwu, to jest świetne! 😀
    Masakra a jaki jest kontrast między bonusami! Komediowa wigilia i teraz taka groza 😀
    Młode to Larry nie? Bo właśnie koleżanka wyżej wspomniała, że ma wątpliwości, ale w sumie wszystko na niego wskazuje. Bo nie wiem czy Testament miał być też jego dzieckiem, ale jak tak to napewno nie tym, bo Larry był starszy .. hmm…
    Ehh, zamotałam. ^_^’
    I jeszcze do bonusu świątecznego coś powiem, booo nie miałam kiedy napisać.
    Całość mnie tak rozbawiła że się śmiałam do końca dnia 😀 Cieszyłam się do wszystkiego po prostu 😀 Świetna jest wizja Shuna który ustawiał kartki na stole a za nim dwa kroki Faust który wszystko zmienia. I bliźniaki 😀 Przy fragmencie z Natielem i Faustem z wózeczkami przypomniały mi się te sławne ciocie które ciągną za policzki i mówią „puci puci puci” :p I ujrzałam jak Faust to robi xD
    Ale najnajlepsza była chujinka. W dosłownym znaczeniu tego słowa ^_~
    Więcej cebulowych inspiracji 😀 Jeśli mają powstawać takie dzieła ;>

  6. Wiesz, Eo… Tak sobie myślę, że jakbym miała talent do pisania liryki, to bym ci pisała jakieś sonety, pieśni pochwalne, peany i tak dalej opiewające twoją genialność! No bo… Cokolwiek nie przeczytam, co wyszło spod twojej ręki, to jestem tak zachwycona, że o jeej. Niech tylko dostanę antologię w łapki, to zmuszę wszystkich znajomych do czytania, bo jestem pewna, że cokolwiek napisałaś, jest genialne. Sam tytuł mnie już intryguje! Ale dobra, dobra… Mówmy na temat xD
    Więc to jest ojciec Testamenta?! Bo aż mnie ciut wkopało, jak sekretarka powiedziała „Do widzenia, panie Constantine.” o.O Ojciec Testamenta jest Zolomem…? O jaa… Dobra, jestem zaintrygowana do granic możliwości, bo tak jak wspomniała Kri – Zolom zawsze sobie stał gdzieś z boku, a teraz… Kurcze, ale mnie ciekawi teraz jak to wszystko się stało! Shun, Testament, to dziecko (czy to Lawrence?!) i Roland… Eo, zawsze narobisz smaka, a potem taki człowiek umiera i lamentuje wszystkim wokoło jak to musi wiedzieć, co się zdarzyło dalej i w ogóle XD I tak btw… To ten opis idealnej krainy, zanim ją opanowały demony i elfy… Zawsze sądziłam, że Zolom to Ten Zły, ale… Teraz zrodziły się we mnie pewne wątpliwości. Cóż, grzecznie poczekam na kolejną część ;3; (chociaż jestem prawie pewna, że nie będę mogła spać…)

  7. Największe wrażenie zrobił na mnie fragment o Starym Midgard. Aż poczułam tą wolność i spokój, cudne.

  8. W sumie to trudno mi się wypowiedzieć na temat tego bonusu. Z pewnością jest MROCZNY. To zdzieranie skóry…
    I Zolom, którego w końcu spostrzegłam jako rozumną istotę. Do tej pory miałam wrażenie, że to po prostu wielki, wyjątkowo groźny wąż. Nie bóg, nie półbóg, tylko wielki wąż. Coś jak powiększona parę razy Godzilla. Niby okazuje oznaki zrozumienia, ale nie na tyle, by być w stanie się ‚naprawdę’ porozumieć.
    Fajne mi się wydało, że Zolom uznaje Constantine’a jako część siebie, może nawet dominującą. Że Roland sam o sobie myśli jako o Zolomie. Ciekawa jestem jak to wyglądało przed wygnaniem Rolanda i Zoloma. Jakoś trudno mi sobie wyobrazić, że Loki, ten bezsilny, bezbronny Loki mógł spłodzić coś tak potężnego jak Zolom.
    Czuje się zafascynowana tym światem, jak zawsze oczywiście. Zastanawia mnie, czy np. Ramza w ogóle spotka się z Zolomem, a może Zolom przeciągnie go na swoją stronę (o_O). Jeśli tak, to mam nadzieję, że nie na zawsze, ani na bardzo długo.
    Przykro mi się zrobiło, jak usłyszałam o tym dziecku. I się zastanawiam jak na świat trafiła pozostała dwójka – tj. Shun i Testament. Mimo że wiem, że Shun nie jest spokrewniony z Rolandem, a przynajmniej myślę, że nie został stworzony z jego krwi… To jak się urodził. Po prostu był zwykłym dzieckiem z białymi włosami i niebieskimi oczyma? o.O Boże, wszystko mi się już miesza, bo chyba kiedyś było, że Zolom do przejścia do Starego Midgard potrzebuje dzieci o jasnych włosach i niebieskich oczach, ale jednocześnie nie było powiedziane, że to mają być jego dzieci. Ale może jednak są, Testament raczej na pewno, ale Shun? Co z tym Shunem…

    Eo, mogłabyś mi to przedstawić wszystko w miarę prosto? xD Bo moja pamięć mnie zawodzi i wszystko mi się miesza, co zresztą widać powyżej.

    Ale ogólnie wrażenia mam bardzo fajne, zresztą jak zawsze kiedy czytam cokolwiek, co wyszło spod twoich palców 😀

    (Mimo to jednak dalej czekam na Ramza’s Story (!!!), albo na Trzy Życzenia :D)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s