9 comments on “Trzy Życzenia part. II

  1. A WIĘC xD
    Po perypetiach pana dyrektora i „idealnego chłopca, który jest bratem drugiego idealnego chłopca, a oboje są do siebie BARDZO PODOBNI” powiem ci że ktoś mi wylał na obolały mózg przyjemne lekarstwo. Jak już mówiłam nie trawię starych Cleo, ale to tylko dlatego że nie lubię oschłych rodziców dla których dobro dziecka jest mniej ważne od dobra klanu, rodziny jako całości itp. Miło się czyta o chłopakach. Pomyśleć że kiedy Ramza wejdzie do gry, to tamci będą dorosłymi facetami którzy chcą się pozabijać a Faustowi z jakiegoś powodu odwali i będzie większym badassem niż teraz. Ah te beztroskie lata młodzieńcze… fucking miracles. xD Najbardziej jestem ciekawa jak te całe Gody wyglądać będą. Jakaś orgia or somethin’? I szkoda mi Natiela (bo wiesz, ja trochę patrze na ten tekst pod kątem innym). Teraz taki młody ah oh a potem biedulek :C

    Jesteś niedobra :C

  2. Cieszę się, że się podobało ^ ^ Podczas pisania staram się nie myśleć o tym, jak historia potoczyła się dalej, bo to będzie strasznie dołujące :C

  3. jesteś niedobra, prawda :< ale lubię ich takich jak tu przedstawiasz. 🙂 Natiel jest słodki 😀 I Faust taki lekki w obejściu. W ogóle, smutno mi się robi, jak myślę jak się zmieniają potem…
    tęsknię za Ramzą :<

    • Jeszcze nie mówię XD Objętościowo na pewno nie będzie porównywalne do Ramzy, ale myślę, że nasze młode demony będą z nami przez dobre kilka miesięcy 😀

      • to fajno. Ale dalej moim niepodważalnym faworytem jest Ramzas Story (czekam ze zniecierpliwieniem na kolejny rozdział! :D)

        Btw. mój zegar zwariował.

        Seiridis Powiedział/a:
        20/11/2011 @ 00:06

        i mówisz, że ile mniej więcej będzie to miało części? 😀

        Seiridis Powiedział/a:
        19/11/2011 @ 23:30

        Łał… łał… jak zwykle… łaaaał… uderzyły we mnie dwa momenty.
        „- Faust mówił, że jesteś bardzo przywiązany do swoich rzeczy! – zawołał chłopak, drżącą dłonią odgarniając kosmyki włosów z twarzy. – Nigdy jeszcze nie widziałem, aby ktokolwiek paradował w twoim płaszczu z tą dużą, złotą klamrą!

        Lol.

  4. Łał… łał… jak zwykle… łaaaał… uderzyły we mnie dwa momenty.
    „- Faust mówił, że jesteś bardzo przywiązany do swoich rzeczy! – zawołał chłopak, drżącą dłonią odgarniając kosmyki włosów z twarzy. – Nigdy jeszcze nie widziałem, aby ktokolwiek paradował w twoim płaszczu z tą dużą, złotą klamrą!

    – To prawda – odparł spokojnie Mirara, nie spuszczając wzroku ze swojego towarzysza. – Jesteś pierwszy.”

    i

    „Cleo przygryzł dolną wargę, spuszczając głowę.

    – Ale Gody… – wymamrotał cicho.

    – Uwzględniłem je – odparł lekko Faust i nachylił się ku przyjacielowi. – Wszystko zależy od ciebie, Cleo – wyszeptał.”

    Serio. Przy czytaniu tej części Trzech Życzeń czułam podekscytowanie. Tak fajnie się czytało, że tylko co chwila zerkałam i błagałam, żeby suwak z boku był jeszcze przed połową strony…

    Wkurzają mnie rodzice Cleo, serio. Jestem też chyba w stanie zrozumieć samego Cleo. Trudno jest mocno stąpać po ziemi, gdy obiekt twoich uczuć cię zwodzi. I to TAK. Skoro mi, na wyobrażenie młodego, szepczącego Fausta się gardło zacisnęło i serce stanęło.
    Jednakowoż tego, że tak olał całkowicie swojego syna nie jestem w stanie ogarnąć dalej. Chociaż może jestem, bo przecież Cleo zaczął działać dla Zoloma… Ech :c

    Natiel… Żal mi się go zrobiło i to bardzo. Mam wielką, ogromną nadzieję, że zdarzy mu się coś, po czym będzie bardziej szczęśliwszy 🙂

    Mirara… Jego wyobrażenie w tym rozdziale wydało mi się niebywale seksowne 😀

    I w ogóle ni z tego ni z owego przypomniał mi się Cain :DDD (Z jednej strony był taki och, ach, a z drugiej zdradziecka świnia :c)

    Chcę wiedzieć więcej o Fauście. O tym jak zyskał potęgę, jak umarli jego rodzice (no kurde… pewnie już wtedy był potężny, ale jakoś trudno mi uwierzyć, że udało mu się zabić dwa arcydemony. Szczególnie jeśli wziąć pod uwagę, że jest między dzieckiem a rodzicami bardzo specyficzna więź…), czemu potem zrobił się taki… Jeszcze zimniejszy, niż jest teraz. A może nie jest, a my po prostu za mało jak na razie o nim przeczytaliśmy. Chcę wiedzieć o wszystkim. I – jak już parę razy o tym wspominałam – czy Ramza będzie równie potężny? Czy będzie potrafił zrobić to, czym popisał się Faust na końcu pierwszej/początku drugiej serii Ramza’s Story… Tyle pytań… Ale chciałabym, żebyś chociaż odpowiedziała, czy odpowiesz w sposób prosty, droga Eo, na moje pytania (szczególnie te dotyczące Ramzy) w opowiadaniu… 😀

  5. Z Twoim zegarkiem wszystko ok xD To ja zapomniałam przestawić czas w ustawieniach bloga ^ ^ Już działa właściwie XD
    Odpowiedzi na wszystkie pytanie pojawią się w kolejnych rozdziałach ^ ^ Nie zostawię nikogo niedoinformowanego xD
    Dzięki za komentarze ^__^

  6. Rozdział bardzo mi się podobał, ogólnie wszyscy chłopcy skradli mi serce, ale nie powinnam czytać komentarzy, z których wynika, że w wieku dorosłym ich relacje się zmienią a co poniektórzy mają przyszłość usłaną cierpieniem xD
    Może ponownie wezmę się za czytanie Ramzy x3

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s