17 comments on “Złodziej z Aylad part. IV: Nieoczekiwana zmiana

  1. Już prawie nic nie pamiętam co się działo w złodzieju. To chyba znak że muszę przeczytać jeszcze raz. Kapitan już zapewne wie o płci dzieciaka D: To prawie pewne ^__^

    Współczuję przeszłości Seph :C

  2. awwww… Sepinroth i Zetarel… :} I jeszcze… o mój boże 😀 Wojowniczka i Wilk? :DDD Chcę to zobaczyć. Albo nie. jednak nie chcę _^_
    na pewno bardzo chcę zobaczyć tego zmysłowego Zetarela jeszcze raz 😀 „patrzył na niego spod grzywki”
    już sobie wyobrażam to spojrzenie :DDD Ale w dalszym ciągu wolę Asurę, który siedzi mi w mojej głowie 😀

    atw… nigdy… więcej… wódki _^_

  3. *nieśmiało się wychyla* Dzień dobry. Ja przyszłam na chwile. *rozgląda się* Ładnie tu, ale nie po to tu jestem. Khe, khe. Bardzo ładne opowiadanie, jak dla mnie mogłabym codziennie je czytać, z resztą nie tylko to. Nie mogę się doczekać dalszych części siedmiu piekieł, ale i tak złodziej rządzi^^. Fiuu, ale się rozgadałam. Mam nadzieję, że pojawi się nowy rozdział także na forum NL (Miasteczko na końcu świata.) Nie wiem czemu, ale nie mogę się tam zalogować *płacze*. No nic ja już uciekam i z niecierpliwością czekam na dalsze rozdziały.
    Pozdrawiam. *macha łapką*

  4. Dzięki wielkie za komentarze ^^ Muszę sobie zrobić małą przerwę w pisaniu, bo już mi mózg paruje XD Napisałam „Złodzieja” w 2 podejściach… Z „Siedem Piekieł” będzie trochę więcej roboty, ale postaram się nie robić zbyt dużego zastoju ;3 Odnośnie Miasteczka… nie wiem, kiedy zrobię kontynuację. Czekam, aż przejdzie ta cała fascynacja paranormal-romance i prawdopodobnie wtedy się za to zabiorę.
    Jeszcze raz dzięki i zapraszam do śledzenia dalszych losów moich bohaterów ^^
    Fanta: sprawię, że nie tylko Asura będzie siedział w Twojej głowie XD
    Haik: to dopiero pierwsza część wspomnień xD Dalej będzie… no cóż… tylko gorzej XD

  5. Eooooo *marudzi* Ucięło ci w połowie rozdział! Tak się nie godzi kończyć ;p A w ogóle to dziękuję za nową część. Ha! Opłacało się ładnie poprosić.

    Ach, stęskniłam się za tym opowiadaniem. Nadal kocham twoje demony, ale miło czasami zrobić sobie od nich przerwę 🙂 I jak na razie Zetarel bije na głowę Asurę, o, a Sephinroth zmienił się dzisiaj w moich oczach. W sensie dosłownym, bo przeczytałam ‚Seph’ i miałam przed oczami generała ShinRa xD

    Nocne spacery mają w sobie to coś. Romantyczny Zetarel ma w sobie to coś xD Rozpływałam się na tej scenie. Wydaje mi się, że kapitan jest tak na około 80% pewny, że Seph to mężczyzna. Historia Sephinrotha jest poruszająca. Fakt, jego profesja pomogła mu wyrwać się z biedy i nędzy, a tego, co dowiedzieliśmy się z końcowych linijek, nie dziwię się, iż złapał się pierwszej szansy ucieknięcia stamtąd. Czy mi się wydaje, czy Keith odegra jeszcze jakąś rolę?

    Wojowniczka i Wilk? oO Padłam. Lecz miło było zobaczyć jej bardziej kobiecą stronę. Scena z plotkowanie dziewczyn niezwykle odprężająca, a końcowe ‚Nasi mężczyźni’ piękne xD Podejrzewałam, że ona może wiedzieć o istniejącej pomiędzy złodziejem z kapitanem chemii. Jestem ciekawa, czy Wilk też to zauważył.
    Przestraszyłam się, że kobiety z tamtej wioski zabijają chłopców, a zostawiają tylko dziewczynki. Uf, odetchnęłam z ulgą. To smutne, iż La’arka nie mogła spotkać się ze swoim ojcem. Zastanawiam się dlaczego. Może po to, aby była bardziej silna psychicznie i niezależna, polegała tylko na sobie, a nie jakimś mężczyźnie, nawet jeśli to jej ojciec?

    I wracamy do Pieśni Asury! Oj, Zetarel, nie powinieneś się z niej śmiać.Rozumiem, że kapłani mogli cię nudzić, ale nie powinieneś aż tak się naigrawać z dawnych mieszkańców tych terenów. Aż miałam nadzieję, że coś im się pojawi na tym spacerze. Niech chociaż kapitan ma jakiś koszmar 🙂 Tak a propo w porównaniu z Sephem to wydaje się, że miał całkiem miłe dzieciństwo; chętnie bym dowiedziała się o nim czegoś więcej, o jego motywacjach, przeszłości i dlaczego złożył taką, a nie inną drużynę. Ładnie proszę?

    Zastanawiam się jeszcze, ile lat po „Ramzie…” dzieje się akcja tego opowiadania. I co się stało z bóstwami oraz drowami. Wyparowali? Osiwieję przez ciebie, musisz pisać częściej. Mam więcej pytań niż odpowiedzi.

    Już nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału 🙂

    PS. Tak na marginesie, to ten wykaz opowiadań po prawej stronie to dla takich ciemnych istot jak ja, które o czwartej nad ranem na kofeinowym niżu będą czytać twoje opowiadania? 😉 Na trzeźwo nie mam pojęcia, jak mogła mi się chronologia pomylić oO
    „Era zoloma” na fb? Fajny pomysł 🙂

    Pozdrawiam i czekam (jestem trochę zachłanna, co na to poradzę?) na kolejny rozdział 🙂

  6. Dzięki, Nami, dzięki xD Na pocieszenie dodam, że teraz postaram się nadgonić trochę prace nad „Złodziejem” i „Piekłami” ^^’ Muszę w końcu wyjaśnić kilka rzeczy, żeby lepiej się czytało xD
    Historia Zetarela będzie, zarówno jego dzieciństwo jak i to, w jaki sposób zwerbował sobie drużynę ^^ Odnośnie przyjaciela Seph, Keitha – tak, pojawi się jeszcze 😀
    Co się stało z demonami, drowami, bogami i magią? Będzie wyjaśnione, zarówno tutaj jak i w Ramzie ^^
    Dzięki wielkie za komentarz ^^

    • Tutaj też będzie wyjaśnione? Sweet xD Jakby było tylko w „Ramzie…”, to Zetarel nie mógłby kilku rzeczy odszczekać… Chwila, stop. Znowu mam więcej pytań niż odpowiedzi -.-‚ W „Złodzieju…” odpowiedzi będą w formie jakiegoś podania, starego zwoju, opowieści mędrca, pojawienia się demona/boga/*wstaw tutaj nazwę magicznej istoty*/…? Co się mogło z nimi wszystkimi stać? Odeszli podczas szału Asury? Jakieś bóstwo ucierpiało, próbując go powstrzymać? W końcu Chaos – według Pieśni – ukorzył się przed nim. Coś się stało Amnodielowi?
      .
      .
      .
      Zaraz mi się mózg przegrzeje ;p Wiem, wiem, nie odpowiesz (nawet nie chcę wiedzieć za szybko). Po prostu muszę gdzieś się podzielić moimi rozmyśleniami:)

      Nadganiaj, ale się nie przeforsuj, korzystaj z ładnej pogody 🙂 Żeby nie było, że chcemy cię przywiązać do krzesła przy komputerze i kazać pisać… Chociaż jak się nad tym zastanowić chwilę dłużej… Hm, całkiem dobry pomysł 😉

  7. Chcesz wiedzieć, kto wyjaśni to wszystko? XD Otóż powiem Ci…
    Leto z Ramza’s Story XD
    Ale to dopiero za jakiś czas XD

    • łodafak?… czyli jednak JAKIŚ demon istnieje! XD tylko ale co z resztą? też mnie to zastanawia… i naprawdę, naprawdę nie chcę, żeby przez szał Asury zniknęły wszystkie drowy, demony, bóstwa (och, Amondielku!) i magia :ccc
      i nie chcę też, żeby miłość Ramzy i Asury miała nieszczęśliwe zakończenie.
      Może demony się przeniosły do jakiegoś innego wymiaru, albo co?
      Albo Ramzie się coś stanie i Asura się wkurzy i jeszcze nie daj boże Zoloma uwolni? ._. nieee…
      a Zetarel serio nie powinien sobie kpić. to się na pewno na nim odbije.
      a ten pocałunek był taki bossski, aż przeczytałam jeszcze raz cały rozdział 😀
      Zetarelowi jeszcze daleko do Asury, ale zaczynam drania lubić bardziej 😀 i tylko czekam na jakieś ‚hot’ sceny.

      swoją drogą zastanawiam się, kiedy moje oczęta ujrzą skupisko słów, w których zawarty będzie ten taki NAJGŁĘBSZY (XD) seks Asury i Ramzy 😀

      w ogóle poplątanie z pomieszaniem, ale ty, Eo… ty mieszasz w głowie biednym, nieświadomym czytelnikom :c

  8. Nieświadomym, mówisz? XD Może powinnam dać jakieś ostrzeżenie? XD
    Nami zapytała mnie kto będzie odpowiedzialny za wytłumaczenie historii, więc odpowiedziałam tylko na to pytanie xD Resztę skrywa głęboka tajemnica ^^
    Przypominam, że Rozpacz Asury zakończy sezon drugi! Jest jeszcze trzeci xD Tak więc cały świat nie mógł pierdolnąć xD A to, dlaczego nie ma istot mistycznych, będzie zależało od postaci, którą dobrze znacie, a której imienia nie zdradzę… :3 Wszystko przed Wami, moi czytacze!
    Odpowiedzi na pytania, które Was gnębią pojawią się w opowiadaniach: „Siedem Piekieł” i „Złodziej z Aylad”. Te dwa są znacznie krótsze, niż Ramza, więc śledźcie następne rozdziały dokładnie ^^

  9. zaraz się dowiem, że to przez Hansa _^_
    no tak, wiem, że jest 3, ale nie przeszkadza mi to trzymać kciuków za to, żeby Ramzie i Asurze (im razem) nic się nie stało 😛

  10. witaj, jestem stałą czytelniczką twojej twórczości i zawsze z przyjemnością wracam do zamieszczonych przez ciebie historii. „złodzieja…” czytam już drugi raz od początku i naprawdę ucieszyłam się z następnego odcinak. Na każdy z nich czekam niecierpliwie, czy to opowieść o pechowym złodziejaszku czy też przygody „kochliwego” Ramzy. Powodzenia i weny twórczej w dalszej pracy literackiej. Edyta

  11. Witaj Eo. Pomimo tego, że nie dawałam o sobie żadnego znaku, jestem tu już od jakiegoś czasu. I przez brak jakiejkolwiek aktywności z mojej strony, jest mi troszkę głupio. Przepraszam, że nie ujawniłam się wcześniej choćby przez jakiś krótki komentarz. Sorry. Ale teraz nie mogłam odpuścić sobie tej okazji. W tym momencie mam ochotę cię zabić. Dlaczego? Dlatego, że opowiadanie powyżej jest drugim moim ulubionym po „Ramza’s Story”. A powód mojej złości łatwo wyjaśnić. Wystarczy spojrzeć na datę dodania rozdziału. Nom. Teraz rozumiesz moje oburzenie. Nie chcę cię w żadem sposób ponaglać, choć może i na to wygląda, ale błagam. Napisz kolejny rozdział. Usycham z niecierpliwości i tęsknoty. Proszę, nie przeciągaj dłużej mojego stanu. Czuję się jak narkoman na głodzie. Eh. Może to i nieodpowiednie porównanie, ale tak jest. A ty jeszcze bardziej podniosłaś mój wskaźnik niecierpliwości wzwyż. A wiesz czym? Tym, że w odpowiedziach na komentarze udzielasz bardzo interesujących ciekawostek na temat dalszych rozdziałów. Jak możesz nas tak męczyć? Robisz to celowo?! Sadystka. :3 Poza tym zaniepokoiłaś mnie tą pieśnią Asury. Nie chcę żeby Ramzie stało się coś złego! Protestuję! Nie możesz tego zrobić! Wiesz, że jeśli by coś mu się stało, większość twoich czytelników miałaby do ciebie wyrzuty? To znaczy nie wiem, ale ja będę je miała z pewnością! xD Czekam na jakąś nowość z twojej strony. Pozdrawiam~

  12. Witam, muszę przyznać, że już od pierwszej części czekam na rozwój wydarzeń. Od dłuższego czasu zastanawiam się czy mogę liczyć na jakąś dalszą część. Wiem jak ciężko jest wrócić do opowiadania po latach, a tu minęło już z pięć, dlatego pytam.

    • Wrócę na pewno, jednakże jeszcze nie wiem kiedy. Jak zauważyłaś, minęło sporo czasu i po prostu muszę sobie przypomnieć, co właściwie chciałam zawrzeć w tym tekście xD

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s