44 comments on “Ramza’s Story BONUS: Wakacje

  1. Nieee… Za bardzo lubię Testamenta, żeby Shun z Sorą w mojej głowie przeszli. I jeszcze Shun miałby się rumienić! Bogowie, to za bardzo wywraca mój zolomowy światopogląd!
    Dobrze, że to nie działo się „naprawdę”…

  2. a to o dziecku Ramzy i Asury to było serio? :DDD

    i w ogóle… Shun… z Sorą… ja jednak wolę Shuna z Testamentem xD

    Acz Sora jest uroczy 😀

  3. Oh god xD Mimo że to niekoniecznie musi mieć wiele wspólnego z wydarzeniami w RS to chyba nabiorę jakiegoś dziwnego skrzywienia co do tej dwójki 😀

  4. Och, część z tego na pewno się wydarzy… Może akurat nie w takich okolicznościach, ale to zawsze coś 😀 xD

  5. nomnomnomnomnomnom XDDDD
    jak ja uwielbiam twój styl… mogę o tym pisać i pisać, ale i tak nigdy nie wyrażę całkowicie swojego podziwu 😀

  6. boże, a co to za postacie? 😀 bo chyba mi nie powiesz, że ten czarny to ramza, a ten mały, różowy to asura… 😀
    albo faust i testament…
    więc KTO 😀

  7. No mówię że moje. Moje moje nie Eo D: XD

    Hahahah zrobie. Ale dzisiaj po Karameiu mam już dość rysowania xD

  8. popełnię jakieś faux pas, jeśli powiem, że Karamei kojarzy mi się jedynie z Wishmasterem? ._.

  9. to dobrze, bo już się wystraszyłam, że przegapiłam jakieś ukryte opowiadania 😀

    a pokaż tego fanartaaa 😀

    i w ogóle jest nowy rozdział wishmastera, czy dalej ten, co był parę miesięcy temu? 😀

  10. a co to? 😀 i tak tylko my komentujemy (niestety =.= wkurza mnie, że raptem 5 osób to robi, choć opowiadanie jest równie dobre co Wish)

    i
    omfg
    to jest
    to jest
    o jezu
    dostałam orgazmu ._.

    to jest cudowneeeeee

    • No w sumie nawet też mi się podoba. znaczy dodałabym jeszcze kilka rzeczy ale jak zwykle mi sie nie chce D:

      Dziękuje, słodzicie mi, ale dziękuje. ^___^
      No, słodzić mi tu Eo a nie..

    • Niestety to nie ode mnie zależy, ile osób komentuje ^^’ Staram się pisać tak, aby zainteresować czytelnika i zachęcić go do wyrażenia własnego zdania… Nie zawsze wychodzi ^^’

  11. nie mów tak :ccc zachęcasz i to bardzo, tylko oni są zbyt leniwi, żeby napisać chociaż trzy linijki =.=

    • To nie tak!
      Że my, nie piszący jesteśmy pod takim wrażeniem, ogólnoustrojowym odrętwieniem, z migotaniem komór, albo bliscy popadnięcia w długotrwałą katatonię ( u mnie wersja light; przeważnie 15min, sam mutyzm średnio 30min) to już nikt nie wpadnie?

      • ale to trwa pół godziny, tak? 😀 a potem co? się leniwi robimy i się nam nie chce xDD

  12. Jaki miły początek dnia. *3*
    Chciało mi się coś napisać, ba, nawet coś konkretnego, ale po końcówce… asdfgtyhujikojhxcvbn, dawaj Shun, dawaj! *3* Chociaż nawet nie lubię Sory. Ale nie znoszenie Testamenta popycha mnie do kibicowania tej zdradzie. Jakkolwiek to brzmi, hmpf. *3*

  13. Ej, dużo ludzi nie pisze nic. Znam kilka osób, które czytają i nie piszą. A ja się jakoś normalnie wstydze odzywać bo nie mam słów podziwu 😛 Ale bonus jest świetny. Malutki Gewura mnie rozmiótł 😀 :3
    A ja wolę Testamenta. Przynajmniej w tej chwili ^^

    5 linijek! 😛 😀

  14. Mój światopogląd właśnie runął! A to Shun miał być tym dobrym, zakochanym na zabój mężem, który o zdradę się nie pokusi, a co on robi? Liże się z Sorą! Niee! Mimo że napisałaś, że ten bonus niewiele ma wspólnego z historią, to i tak mam nadzieję, że nigdy nie przeczytam jak Shun zdradza Testamenta! DD: Ja ich najbardziej uwielbiam ze sobą, noo ;A;
    Jednak… Mam nadzieję, że malutki Gewura rzeczywiście się kiedyś pojawi <333 Miałam wielkiego banana na twarzy jak przeczytałam o tym, że tylko na Asurę rzyga XDD Ale noo… Oni dziecko, bawwww ❤
    Lubię Sorę (tylko żeby się więcej nie przystawiał do Shuna!), on ma bardzo oryginalny światopogląd XD "Nie utopię się, bo jestem władcą, a nie słyszałem, żeby jakiś władca się utopił" XD I ta jego duma "jak nędzny człowiek potrafi, to ja tym bardziej" :3 A Mara tylko sobie leży na leżaczku i pilnuje z odległości XD

    Ale nooo… Mały Gewura! Nie wiem czemu mnie tak cieszy ta myśl, ale co tam! :3

  15. Ej no ale skoro Testament może zdradzać to czemu Shun nie może mieć czegoś z życia? XD

    WRESZCIE założyłam sketchbooka. Teraz tam będe spamować fanartami dla Eo. Tu jej już nie zaśmiecam xDD

  16. To tylko bonus, tak naprawdę xD Nie wyobrażam sobie Sory, który byczy się na plaży, pije drinki z palemką i rzuca z bratem frisbee XD Jak już wspomniałam, niektóre elementy rzeczywiście pojawią się w „Ramza’s Story”… Ale tylko niektóre! xD Dzięki wielkie za komentarze ^ ^ Czas zabrać się za złodzieja ;3

  17. ten malutki Gewura, który był na plaży jest bardzo małomówny i niepodobny do żadnego z rodziców (zonk :D)
    a ten, który rzyga tylko na Asurę to Leto – syn tego demona, który pomógł Asurze i Ramzie w ucieczce 😀

    Ramza Gewura. Ramza Gewura, mąż Asury Gewura. Omfg, jak to zajebiście brzmi.

    I w ogóle te imiona i to nazwisko jest takie magnetyczne… jeśli będę miała dziecko, to nazwę je Asura, a potem będę się podniecać, kiedy będzie szukało swojego Ramzy >D

  18. Wskaż mi Fanta… W którym momencie napisałam, że Leto to też Gewura? XDDDD He xD

  19. jeszcze mi wmawiaj, że któryś kogoś zdradził 😀

    pamiętam ostatnio rozdział, w którym Ramza nazwał dziecko, którym opiekuje się z Asurą Leto 😀
    a tu
    Leto
    😀

    albo mi się popieprzyło i
    Ramza i Asura mają dwójkę dzieci? ._. plus Leto?

    omfg XD

  20. Oficjalnie Leto nadal jest synem Lazaira. Nikt go jeszcze nie adoptował xD Do czasu, lol XD Przyszły lub jeszcze następny rozdział, jak sądzę. I wszystko się wyjaśni ^ ^

  21. czemu jak chodzi o rodzinę Władców Cieni, to zawsze są jakieś problemy z komorami? 😀 i dziećmi? 😀

  22. W końcu byłoby za dobrze. Nie dość że codziennie chodzą i sieją postrach badassy, to jeszcze tak łatwo mieliby się rozmnażać? XD

  23. Ja tak troszkę nieśmiało, ale co tam… Więc jestem jednym z tych czytających, którzy śledzą Twoje opowiadania od dłuższego czasu, ale po przeczytaniu rozdziału są tak zachwyceni, że mózg wysiada kompletnie i nic nie da się z tym zrobić. 😀
    Aż w końcu nadszedł ten oto pamiętny dzień, w którym obdaruję Cię swoim tandetnym komentarzem. Tylko nie bij.
    Może odniosę się konkretnie do tego bonusa, bo o tym, że cudownie piszesz to wszyscy wiedzą i w ogóle pewnie niczego nowego nie wymyślę. Od teraz postaram się regularnie brać udział w komentarzowych dyskusjach.
    Wcześniej nie miałam nic do Sory, ale teraz niech nie pokazuje mi się na oczy bez wideł… albo wymyśl mu jakąś zacniejszą formę broni. Magiczne widły, kosturowidły, widły mroku, pajęcze widły albo co se tam chcesz. xD Samo pojawienie się Dreemary wywołało u mnie początki orgazmu, a potem chlast! Shun zdradzający Testamenta z Sorą skutecznie nakazał mojemu orgazmowi wrócić tam, skąd przyszedł =_= Dreemara = goooood, Sora = noo gooood. W sumie racją jest, że Shunowi też wolno zdradzić (że niby tak w ramach „małej” zemsty, hę?), ale ja jestem zaborcza w imieniu Testamenta i coś takiego nie mieści mi się w głowie. Nie pozwalam! (Ja to se mogę, nie? ._.) Oczywiście nie pochwalam niecnego czynu Testamenta i w chwili, gdy przeczytałam o jego zdradzie pomyślałam „ooo nieee, no co za cep”, ale jakby nie było Testament i Shun tworzą według mnie idealną aczkolwiek bardzo hmm… oryginalną i nietuzinkową parę. XD
    Pragnę też wyrazić swoją nadzieję na dokończenie przez Ciebie nowej wersji historii Testamenta, czyli „The Zolom’s Age”. „Syn Kryształu” był cudowny, ale wszystko, co może przedłużyć obcowanie blond kochasi w tym eee… innym wymiarze (omfg xD) jest dobre. No, zbłazniłam się, więc mogę kończyć. Baiu ^^

    PS Ten komentarz wyszedł mi taki trochę… pokemonowaty. Wybacz! Naprawdę potrafię pisać normalnie, ale w tej chwili jestem tak rozemocjonowana, a w takich przypadkach zawsze udziela mi się ten specyficzny nastrój sprzyjający chaotyzmowi moich wypowiedzi. ^^”

  24. Popieram przedostatni akapit (gwoli ścisłości chodzi mi o ten „Pragnę też wyrazić[…].”) całym swoim jestestwem 😀

  25. The Zoloms Age zostanie dokończone, bez obaw! Po prostu kiedy nie mam weny na jeden tekst, zabieram się za drugi. Łapię na niego fazę, później mi przechodzi i trzaskam inny. A później kolejny! Hej, nie martwcie się! 😀 Nie zostawię tego w martwym punkcie ^ ^
    Ach tak, Saraba, witam oficjalnie na blogu ^ ^ Mam nadzieję, że moja twórczość szybko Cię nie znuży ^ ^ Miło będzie poznać zdanie kolejnej osoby ^ ^

  26. Uff, ulżyło mi. Ufam Ci, więc po Twojej obietnicy mogę spać spokojnie. Bałam się, że może zapomniałaś o tym cudzie czy coś o_o To by było straszne. No, ale skoro ma być dokończone, to pozostaje nam tylko czekać i życzyć Ci ochoty na pisanie tego tesktu. ;*

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s