20 comments on “Siedem Piekieł part. XV

  1. łał 😀
    ale aż sobie zaczęłam wyobrażać taki rozdział: Nawrócony Amondiel
    buahahaha xD ale serio
    Mana ma tak jakby… obsrane
    xD
    ja tylko czekam na kolejną, dokończoną tym razem, sytuację intymną między Fenrirem a Lokim. To było bezbłędne po prostu i wryło mi się głęboko w mózg.
    tylko żeby dzieci nie przeszkadzały…

  2. Inez? :”C
    Geez, uwielbiam jak piszesz. To już troszkę czasu bd trwał ten romans między mną, a Twoją twórczością. Może i bycie małą, napaloną, yaoistką mi się znudziło, ale niektórych opowiadań porzucić nie mogę. Chętnie bym kiedyś u siebie na półce ustawiła takie tomiszcze Siedmiu Piekieł.
    Twoje pomysły, hm, tortur są naprawdę straszne. I mówi ci to fanka gore. : o

  3. Dobre, dobre, ale szczerze mówiąc spodziewałam się lania krwi, bicia, torturowania fizycznego, ran, ewentualnie śmierci, ale wtedy to by się trochę kupy nie trzymało, jeśli Mana umarłby. xD

  4. Dobra, pozwolę sobie na wyrażenie swojej szczerej opinii na temat tego tekstu, ponieważ dopiero teraz przeczytałam siedem piekieł ale odniosę się też do ogółu twojej twórczości ( z góry gomen za błędy, nie spałam do 5 żeby to doczytać ) Łolaboga rozpisałam się, mam nadzieję że przeczytasz wszystko. Jako pisarz niewiele mogę o tym powiedzieć ponieważ sama nigdy nie ukończyłam żadnego tekstu, ciągle jestem na etapie skrobania aniżeli pisania, jednak jako czytelnik i pochłaniacz tekstów mogę powiedzieć dość sporo. Masz bardzo lekki styl w pisaniu, nie trzeba czytać zdań po sześć razy żeby zrozumieć ich sens, twoje opisy są bardzo w moim guście, nie przesadne ale wystarczające by wiedzieć co jak wygląda i przy okazji wiele sobie wyobrazić.
    Nie ma tu przesadnego rozpisywania się o cholernym płatku kwiatka rosnącego na łące o której pisze się na cztery strony Worda rozmiarem czcionki 10, za co już teraz mogę ci postawić ołtarzyk.
    Podoba mi się uniwersum. Nie jest typowo fantastyczne ale też nie przesadne naćkane. Mogłabyś jednak wprowadzić czytelnika bardziej w swój świat, bo mam wrażenie że trzymasz go za łapkę, pokazujesz fajne rzeczy a potem puszczasz i zostawiasz gdzieś w przedsionku tego co kotłuje się w twojej głowie.
    Akcja mimo wszystko toczy się zbyt szybko. Widać że masz jakieś plany, z tego co zauważyłam w twoich tekstach to są one bardzo dobre, masz solidne początki ale rozwinięcia nie zawsze są idealne. Chyba tylko w przygodach Ramzy nie miałam się jak do tego przyczepić. W Siedem Piekieł chcesz trochę powodzić czytelnika za nos ale za szybko niszczysz nastrój tajemnicy, który powoli zbudowałaś. Za łatwo podsuwasz podpowiedzi. Czasem ma się wrażenie że celowo całą fabułę kompresujesz aby odhaczyć wszystkie punkty i dotrzeć wreszcie do któregoś konkretnego. Np. w tym momencie dochodząc do spotkania między bogiem i elfem ZA MAŁO wiemy o zamiarach drowa, intencjach które nim kierowały. A co do bohaterów…
    Lubię postać Many i Lokiego, Czarnoksiężnik kurdupel z przerośniętym ego i Loki „the szmata do podłóg” (XD) Czasami jednak miałam wrażenie że twoje postacie nie zawsze się trzymały w ścieżkach której im wytyczyłaś. To się tyczy wszystkich. Loki, potępiony bóg-człowiek jest kochany przez swojego wilczura tylko dlatego że ma jego szczeniaczki? Mimo że wygryzł małe wilczki to jakoś nie odniosłam wrażenia że na swój sposób nadal Lokiego nienawidzi. Ich przeokrutny pan mógłby trochę się poznęcać… znaczy.. tak trochę bardziej, bo przecież pan piekieł to najwredniejsza osobistość w kosmosie powinna być, albo jedna z wredniejszych, gdzie tu miejsce na jakąkolwiek dobroduszność? Powinien być bardziej zimny, odleglejszy i niedostępny. Skoro Loki kocha swojego boga to czemu tak łatwo daje się synkowi? Kolejnym dobrym przykładem jest też Baldur. Ja wiem, ja wiem, to twój tekst, twoja interpretacja ale z tego co mi wiadomo ten bóg był niewiarygodnie łagodny, delikatny, nieskalany co z początku było widać i myślę że tak łatwo by nie zrezygnował ze swojej czystości. Okrył by się hańbą w swoich oczach i nijak nie potrafiłby czerpać przyjemności z tak „obrzydliwego zbliżenia”. Chyba nawet był tak dobry że niepotrafiłby złościć się na Lokiego. Uważam też że mimo tego że byłby w piekle to by się tak szybko nie zgorszył, o ile w ogóle, ale wiadomo, przypominam: twój tekst. Szkoda że potem odstawiłaś go na dalszy plan.
    Inez…hmmm mam do dzieciaka mieszane odczucia. Niby cicha szara myszeczka, cień swojego pana a jak co do czego to cicha woda brzegi rwie. Jakoś nie szczególnie mi wadził, za mało o nim wiadomo, jednak ta niewiedza niestety powoduje u mnie obojętność aniżeli ciekawość jeśli chodzi o jego osobę.
    Nie będę pisać o każdym bohaterze z osobna, wiadomo ale muszę napisać że od razu masz u mnie ogromny plus za (jakby nie patrzeć) mprega i w dodatku kazirodztwo (CCC-COMBO BREAKER). Może czyta się to nieco dziwnie ale każdy yaoista i pisarz fantastyki ma gdzieś w mózgu równie perwersyjne pomysły, tobie chwali się to że je opisałaś, bo ile osób by się odważyło napisać że jakiś bóg człowiek miał syna wilka, który go przeleciał a potem jego następni synowie ssą jego sutki i starszy ma ochotę przelecieć swoją matulę.

    W twojej twórczości widzę wiele inspiracji z różnych źródeł (m.in, mitologia, niekiedy nawet FFVII i widziałam okruchy wishmastera Jezy, w tym tekście zwłaszcza (nie wiem czy czytałaś, jeśli nie to przepraszam za porównanie)) Nie ma w tym nic złego, mi się to nawet podoba. Jeśli chcesz coś kiedyś wydać to jak najbardziej masz ku temu predyspozycje ale będziesz musiała i tak czy siak sporo poprawiać. Proponuję kiedyś przy nadmiarze wolnego czasu usiąść i zrobić ermakea ale tak całkowicie dopieszczonego. Pamiętaj że lepiej siedzieć długo i napisać coś niemalże doskonałego , zwlekać z publikacją miesiącami. Oddani czytelnicy zawsze poczekają, przelotni odejdą, ale pojawią się nowi.

    Pozdrawiam, kocham i czekam na ciąg dalszy, mimo wszystko.

    • Wielkie dzięki za gigantyczny komentarz! 😀 Doceniam, że miałaś gest i go napisałaś, naprawdę ^^
      Zważywszy na to, że moje serie są raczej długie, często mam tendencje do gwałtownego odsuwania postaci i zapominania o nich na pewien czas. W ten sam sposób odepchnęłam Inez, lecz jego rola w Siedmiu Piekłach będzie kluczowa. Natomiast pojawienie się Many w królestwie boga śmierci było jak najbardziej zamierzony (jeśli kogokolwiek interesuje, co dzieje się na pozostałych poziomach piekła, to będzie o tym mowa albo tutaj, albo w Ramza’s Story).
      Co do mojego opisywania różnych okropności… No, tutaj mam pole do popisu, większe niż na NL xD Będzie jeszcze wiele motywów, które chciałabym opisać, które niekoniecznie mogą Wam przypaść do gustu, lecz chcę udowodnić sobie, że naprawdę nie ma granicy w pisaniu, której nie mogłabym przekroczyć ^^
      Ciąg dalszy Siedmiu Piekieł w bliżej nieokreślonej przyszłości, następnym tekstem będzie Ramza’s Story.
      Pozdrawiam i jeszcze raz dzięki za wszystkie komentarze, szczególnie te, w których dzielicie się ze mną swoimi przemyśleniami ^^

  5. Boże, ja już usychaaaaaaaaaaaam T.T
    Ja chcę Fenrira i Lokiego. Błagam! Już mi odwala powoli xD

  6. Haik, zawstydziłaś mnie o.o Przy następnym rozdziale ja też napiszę taki długi komentarz, a co!

    • Też się doczekać nie mogę nowych rozdziałów i usycham, ale trzeba szanować czas autorki.

      Hah a w tamtym komentarzu to połowy rzeczy nie napisałam. :C I JEST MI TERAZ GŁUPIO.

  7. Taka forma tortury… zaskoczyłaś mnie XD Po tym krótkim zdanku na wstępie sądziłam, że będzie krew, flaki, cierpienie, ew. poniżający gwałt, ale zamiana Many w dziecko była po prostu perfidna i za to cię uwielbiam C: Oj biedny Loki, nie dość, że musi swoje szczenięta karmić i jest to dla niego bolesne to teraz doszedł jeszcze mały elfik, którego dodatkowo trzeba przewijać i kąpać XD A Amnodiel jako „dobry wujaszek” (dobry w tym wypadku to pojęcie względne) jest przerażający, ale i zabawny. A te myśli Many i desperacja związana z brakiem możliwości kontroli nad własnym ciałem – genialne 🙂 No i ja też czekam na jakąś scenę z Lokim i Fenrirem~ :3 Tęsknię też za Inez (to się jakoś odmienia?), ale cierpliwie poczekam, tym bardziej, że następne jest Ramza’s Story ❤ Jestem wielką fanką Asury <333

    Jako, że to praktycznie mój pierwszy komentarz pod jakimkolwiek rozdziałem to tak przy okazji powiem, że… Jakiś czas temu zauważyłam, że czerpiesz inspirację z mitologii nordyckiej i strasznie mi się podoba jak przerabiasz ją na swój własny sposób :3 Twoje pomysły w połączeniu z lekkim i przyjemnym stylem pisania są po prostu jak cud, miód i orzeszki.
    W najbliższej przyszłości napiszę ci mega długi komentarz odnośnie reszty opowiadań, więc się strzeż :3

    Pozdrawiam, uwielbiam, życzę weny oraz czasu i czekam na dalsze teksty ❤

  8. A jeśli ja się mogę wypowiedzieć względem Ramza’s Story to mi jakoś mocno do gustu nie przypadło.
    Takie dla mnie jakieś nierealistyczne nawet jak na fantastykę xD
    Asura w te i wew te, w te i wew te. W kółko, non stop kolor chłopak zmienia fronty albo okazuje się zły/dobry. Przytłacza mnie do i trochę irytuje. Kurde, tak dawno tego nie czytałam… Ale Testamenta zapamiętam na zawsze xD to imię powala.
    RS ani mnie grzeje, ani ziębi po prostu, bo za dużo tam dla mnie takich ‚odrobinę’, bezpodstawnych momentami, dziwnych zachować.

    Ale za to Siedem Piekieł uwielbiam nad życie 😀 te wszystkie smaczki… mru 😀
    I smaczki i fabuła powalają. A te odważne pomysły och 🙂

  9. mój chory, chory, chory umysł…
    o.O
    wiecie co sobie wyobraziłam?
    nie wiecie
    Skoll i Hati. Razem. Spółkując (rozwala mnie to słowo) xD.
    Ok, skończyłam xD

  10. ha ha 😀 tego się nie spodziewałam ale to było świetne ;D Mana w ciele dziecka mnie rozbroił a zwłaszcza sam Bóg Śmierci i tego zdrobnienia, aż sobie wyobraziłam jego twarz!
    A Loki to powinien założyć Piekielne Przedszkole xD

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s