14 comments on “Złodziej z Aylad – Part II: Mężczyzna czy kobieta?

  1. Ten dzień musiał być dla niego straszny… Tyle upokorzeń.
    Zabieranie się za tekst, którego pierwsza część pozostaje ci obca nawet nie było takim beznadziejnym pomysłem… Tylko czasami strasznie się zastanawiałam, co mnie już minęło ^^”. (Później przeczytam.)
    Ostatnio tak jakbyś częściej pisała… Albo to wina tego, że się zabrałam za Syna Kryształu. W każdym bądź razie ostatnio dużo ciebie jest i to bardzo dobrze :). (I jak na razie ciągle o koniach ^^”.)

  2. No xD Uwielbiam motyw konia xD Z tego, co pamiętam ocalało tylko „Siedem Piekieł”, bo dalej wszędzie rumaki xD

    • I zawsze na tych rumakach się coś molestują ^^”… To chyba będzie twój znak rozpoznawczy xD.

  3. sprawia mi perwersyjną przyjemnosc czytanie o upokorzeniu złodzieja buhehehe 😛 ciekaweee co bedzie dalej 😀 pisz dla nas pisz, jestem pewna ze czesc osob z NL tez czyta opowiadania tu 😉 ja wchodze dosc czesto i sprawdzam czy nie ma nic nowego 😉 pozdrawiaaaam :*
    wena 🙂
    Y.

  4. Jak ja się cieszę, że to kolejny rozdział „Złodziej z Aylad” a nie czegoś innego 🙂 Tylko strasznie żal mi Sephinroth. Za dużo ponosi klęsk i upokorzeń. Mam nadzieję, że się kiedyś odwdzięczy tym kapitanowi. I że znajdzie się ktoś kto go z tego „bagna” wyciągnie :] A właśnie, ktoś Cię poprosił o przesłanie na e-mail „Syna Kryształu”, nie? No, a może byś to też tu opublikowała, co? Bo jest więcej osób które tego nie czytały, a z chęcią by to zrobiły :]

  5. Ale za „Syna Kryształu” jest mi naprawdę wstyd xD Nawet nie mogę się zmusić, żeby otworzyć chociaż któryś rozdział xD Tylko sentyment sprawia, że wciąż trzymam go na dysku ^^’

    • Ale „Syn Kryształu” to chyba jedna z pierwszych rzeczy, które publikowałaś? Nie masz się, czego wstydzić. Rozwijasz się jako autor, a to o tobie dobrze świadczy :).

  6. No właśnie, poza tym osoba uzależniona od twojej twórczości niczym nie pogardzi. XD Weź nie daj się prosić *mruga oczami* Bo będziemy ciągle żebrać! A przynajmniej ja! Ale i tak „Złodziej” to moim zdaniem najlepsze co udało Ci się napisać. Czytam to już chyba setny raz i ciągle jak bym czytała to pierwszy raz. I wciąż jestem wkurzona na kapitana. No jak tak można traktować „kobietę”? Jak w ogóle tak można traktować człowieka?! *wzdycha* No nic, idę czytać kolejny raz, ostatni…na dzisiaj! XD

  7. W życiu tego nie wrzucę xD Wstyd mi xD Jeszcze bardziej dlatego, że tekst powinien zasłużyć na krytykę, a nie dostałam ŻADNEJ xD
    Za opinie oczywiście serdecznie dziękuję ^^ Miło, że mimo wielu potknięć moje prace się podobają ^^

  8. Dobra, widzę, że żebranie o wrzucenie tutaj tego opowiadania nie ma sensu… A prześlesz mi chociaż na e-mail? Już od dłuższego czasu ciekawi mnie co tam było, a usunęłaś z NL, więc…

  9. Nie wiem czemu wstyd Ci za Syna Kryształu i nawet nie chcę szukać jego wad, bo jest to moje ulubione opowiadanie na NL. Jednakże… Złodziej z Aylad mnie urzekł. Już pierwszy rozdział wprawił mnie w błogi nastrój oczekiwania na ciąg dalszy. Bardzo polubiłam głównego bohatera, a jego perypetie z oficerem są wręcz genialnie napisane. Im więcej czytam Twych opowieści, tym bardziej jestem zauroczona. Ciekawe czy w końcu uda mu się uciec, jakoś w to wątpię, a jeżeli już, to będzie ścigany i to zaciekle. Sytuacja w jakiej się znalazł jest zdecydowanie niewesoła, jednak mam uczucie, że oficer dobrze wie z kim ma do czynienia i po prostu świetnie się bawi tą sytuacją.
    Mam nadzieję, że kolejna część pojawi się niedługo, pozdrawiam ciepło i niecierpliwie czekam na c.d. życząc nieustającej weny.

  10. Uwielbiam”Złodzieja…”, ale jeszcze nie komentowałam. Oj nieładnie, trzeba się poprawić.
    Mam całkowite wrażenie, iż kapitan zdaje sobie sprawę, kto ukrywa się pod przebraniem kobiety 🙂 Ale te wszystkie upokorzenia… Moje biedactwo 😦
    Fabuła genialna i na wysokim poziomie i jak zwykle potrafiłam wyobrazić sobie zakończenie, tak teraz nie. Czyli chylę głowę przed całą akcją i nie mogę się doczekać kolejnej części. I muszę podziękować osobie wypowiadającej się powyżej, gdyż dzięki niej tutaj weszłam i się zakochałam 😀 Uzależniłam się 🙂
    A co do „Syna Kryształu” to go lubię i się nie wstydź :p I teraz mam dylemat, o nie wiem, co wolę bardziej: „Złodzieja…” czy „Ramza’s…”. Hm. Chyba musisz częściej pisać :p
    Chciałabym jeszcze cię pochwalić- mi komplementy dodają weny- ale nauczyciel mi się kręci za plecami :/
    Pozdrawiam :*

  11. Przeglądam sobie Twoje starsze teksty i myślę – jakim cudem straciłaś status autora zaufanego? : O Co oni sobie ubzdurali?

    • Dobre pytanie xD Nie wiem w jaki sposób oceniali teksty, ale teraz to już bez znaczenia. Wolę publikować u siebie 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s