17 comments on “Ramza’s Story BONUS: Testament – „Pierwszy raz”

  1. Z przykrością stwierdzam, że Testament wciąż jest szują, której coraz bardziej nie znoszę i choć historia Ramzy jest bardzo ciekawa, to perspektywa czytanie czegokolwiek, co ma związek z T., niesamowicie mnie mierzi. Mam szczerą nadzieję, że nadzieje się na nóż kuchenny i pozbawi świata swojej obecności. Może i czuł się niedoceniony, ale sam ustawił się w pozycji uke. Nie wydaje mi się, by kiedykolwiek poważnie porozmawiał o tym z Shunem. Jest zwykłą gnidą, która niszczy swoją rodzinę. Ramza i Shun powinni rzucić go w cholerę, o! T_T

  2. Jak mi brakowało nowych rozdziałów! Jak mi brakowało takich scen! Chociaż mogło by być trochę dłuższe… A Testament nie jest gnidą! Każdy ma swoje potrzeby! A Ramza to co?! Nie puszczał się za „informacje”? Kurwa, jak my, czytelnicy przeżywamy to wszystko. 🙂 A teraz tylko czekać do następnego rozdziału. Znowu. Ale warto. I chcę dłuższe noty, niż ta! Im dłuższe, tym lepsze. Nawet za cenę długiego czekania, o!

  3. Ja również nie uważam Testamenta za szuje. Facetowi brakowało czułości i zrozumienia w tak ciężkim dla niego okresie. Shun na pewno również przeżywał zniknięcie Ramzy. Wiem, że każdy robi to na swój sposób. On jest bardziej opanowany od męża i zawsze stara się zachować spokoj ale mógł pomyśleć o potrzebach partnera.
    Uwielbiam to opowiadanie i czekam na kolejną notke

  4. O jaaaa… ja chcę już spotkanie Testamenta z Faustem xD Fakt, że demon to psychol (jak na nasze ludzkie kryteria), ale zawsze jakoś tak bardziej mi pasował do Testamenta niż ułożony i opanowany Shun. W dodatku ten ostatni, jak widać, sam się przyczynił do zdrady w dużym stopniu.
    Po tym rozdziale w dalszym ciągu nie mam nic do młodszego ojca Ramzy, w sumie to jego mama bardziej niż ojciec, mniejsza o to xP Coraz bardziej lubię też Natiel’a 😀 Od początku miałam swoistą sympatię do tego pana. Moim zdaniem to bardzo ciekawa postać ;] Tylko chyba wykrakał w tym rozdziale: „To wasza rodzina jest tak wspaniała, że utworzyła się między wami niesamowicie silna więź.” xD Teraz to te więzi chyba pójdą się j**** xC

  5. Powiedzieć, że Testament zrobił dobrze – to kłamstwo, ale trzeba mieć trochę zrozumienia, Shun miał go gdzieś, T. czuł się samotny, zostawiony, niekochany, niedoceniony, chciał trochę zainteresowania. W sumie trochę go nawet rozumiem.
    Ten bonus, a właściwie zachowanie poszczególnych bohaterów może być przez czytelnika odbierane różnie, jedno jest jednak pewne – robi wrażenie ^^.
    Też czekam na spotkanie z Faustem :).

  6. Spotkanie z Faustem… I jak mniemam będziecie chcieli osobnej relacji z ich spotkania „sam na sam” w postaci kolejnego bonusu, czy tak? xD

  7. No pewnie. xD

    A co do bonusa.
    Wg mnie Testament zrobił dobrze. Zacznijmy od tego, że ile można być z jedną osobą? Matulu… świra można dostać. Dla ludzi 20 lat małżeństwa to za dużo, a oni?
    Chyba są nieśmiertelni, więc jakby mieli przeżyć całą wieczność razem na końcu wylądowaliby w wariatkowie.
    A Shun sam się prosił swoją drogą. W takich momentach odrzucenie to najgorsze co może być. Zachował się jak potwór. o.O’

  8. Shun sam się martwił i był zestresowany, nie miał sił pocieszać jeszcze T. Zrozumiałe. Imo.

  9. Ojej… ja też chcę spotkanie Testamenta z Faustem ^^
    Jak zwykle świetne opowiadanie.
    A co do Testamenta i Shuna, ja nikogo nie krytykuję 🙂 tak samo jest w życiu, ludzkie uczucia się zmienne, ludzie popełniają błędy, i to wcale nie znaczy że wszystko nie może się skończyć dobrze 🙂
    ale fajnie że tak prowokujesz ludzi, pozdrowienia Eo!

  10. Obszernej relacji z ich spotkania :).

    Mam takie pytanie / prośbę – Kiedyś pisałaś „Syna kryształu”, którego teraz poprawiasz. Czy istnieje możliwość przeczytania tamtego opowiadania?

  11. hmpf no tak. nie powiem że Testament przedstawia się dla mnie jako wzór cnót teraz, ale nie przesadzajmy no. błądzić jest rzeczą ludzką no i tyle, ani on ani Shun nie radzili sobie zbyt dobrze z tym co się działo i obaj się skrzywdzili nawzajem, a dostało się tylko Testamentowi. co do propozycji żeby notki były krótsze i częstsze – to chętnie. znaczy lepsze by były dłuższe i częstsze, ale nie można mieć wszystkiego xD

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s